Pełniący obowiązki prokuratora generalnego Todd Blanche zasugerował we wtorek, że gdyby został usunięty ze swojej funkcji w Departamencie Sprawiedliwości (DOJ) – podobnie jak jego poprzedniczka Pam Bondi w zeszłym tygodniu – jego jedyną odpowiedzią byłoby wyrażenie miłości do swojego szefa, prezydenta Donalda Trumpa.
Blanche, który został mianowany pełniącym obowiązki prokuratora generalnego po zwolnieniu Bondi, został zapytany podczas konferencji prasowej, czy jest zainteresowany pełnieniem funkcji prokuratora generalnego na „pełny etat".

„Jeśli chodzi o to, czy chcę tej pracy, nie prosiłem o tę pracę" – powiedział Blanche. „Uwielbiam pracować dla prezydenta Trumpa, to największy zaszczyt w życiu, a jeśli prezydent Trump zdecyduje się zatrzymać mnie jako pełniącego obowiązki, to zaszczyt".
Blanche następnie przedstawił kilka hipotetycznych scenariuszy dotyczących tego, jak mógłby zareagować, czy to awansowany, poproszony o powrót do roli zastępcy prokuratora generalnego, czy też poproszony o całkowite opuszczenie agencji.
„Jeśli zdecyduje się mnie nominować, to zaszczyt; jeśli zdecyduje się nominować kogoś innego, a ja wrócę do bycia [zastępcą prokuratora generalnego], to zaszczyt" – powiedział. „Jeśli zdecyduje się nominować kogoś innego i poprosi mnie, żebym robił coś innego, powiem 'bardzo dziękuję, kocham pana, proszę pana'".
Bondi została usunięta ze stanowiska prokuratora generalnego w zeszłym tygodniu z powodu tego, co według doniesień było frustracją Trumpa z powodu jej niezdolności do zapewnienia skazań karnych jego postrzeganych wrogów, a także jej postępowania z publikacją przez DOJ akt dotyczących Jeffreya Epsteina. Zwolnienie Bondi nastąpiło zaledwie kilka tygodni po tym, jak Trump usunął sekretarz bezpieczeństwa krajowego Kristi Noem z jej stanowiska kierującego agencją, pierwszej głośnej przebudowy na poziomie gabinetu w drugiej kadencji Trumpa.
W weekend informatorzy z Białego Domu powiedzieli Reutersowi, że Trump aktywnie rozważa „szerszą przebudowę gabinetu", a jego celami są podobno dyrektor wywiadu narodowego Tulsi Gabbard i sekretarz handlu Howard Lutnick.
