Jest także prawnikiem technologicznym, która od lat dokumentuje, jak internet karze kobiety na stanowiskach przywódczych.Jest także prawnikiem technologicznym, która od lat dokumentuje, jak internet karze kobiety na stanowiskach przywódczych.

Irene Mwendwa chce udowodnić, że projekt internetu to kwestia praw kobiet

2026/04/08 22:56
9 min. lektury
W przypadku uwag lub wątpliwości dotyczących niniejszej treści skontaktuj się z nami pod adresem crypto.news@mexc.com

Irene Mwendwa pochodzi z Machakos, małej wioski położonej we wschodniej części Kenii, około 63 kilometry na południowy wschód od Nairobi, stolicy kraju. Nazwa oznacza kwiaty. Nosi to ze sobą: rozkwit, światło, piękno, które kwiaty wnoszą w przestrzenie. Opisuje siebie jako rolniczkę, pierworodną, młodą afrykańską kobietę próbującą przetrwać w Nairobi.

Jest także prawniczką ds. technologii, która od lat dokumentuje, jak internet karze kobiety liderki.

Irene Mwendwa chce udowodnić, że projekt internetu to kwestia praw kobiet

W 2024 i 2025 roku świat był świadkiem super cyklu wyborczego. Ponad 70 wyborów krajowych i lokalnych odbyło się w 60 krajach. To były najbardziej liczne wybory, jakie świat widział od ponad dekady. Technologia, mówili ludzie, będzie wielkim wyrównywaczem. Platformy cyfrowe wzmocnią głosy. Kobiety wreszcie będą miały narzędzia do konkurowania.

Pomimo obietnicy narzędzi cyfrowych jako wielkiego wyrównywacza, dane ujawniają wyraźny regres w globalnym przywództwie. Według UN Women, udział kobiet na stanowiskach ministerialnych spadł z 23,3% w 2024 roku do 22,9% w 2025 roku, pozostawiając zaledwie 27 krajów na świecie z kobietą na czele.

Mwendwa nie była zaskoczona. Bada to od lat. Wie dlaczego.

Standard nas nie reprezentuje

Praca Mwendwy zaczyna się od prostej obserwacji: dane nas nie reprezentują. Nie wyglądają jak my. Nie mówią jak my.

"Afrykańskie kobiety jesteśmy kolorowe. Jesteśmy pełne entuzjazmu. Ekscytujemy ludzi. Mamy wigor," mówi. "Jeśli spojrzysz na to, jak dane są prezentowane i wykorzystywane do budowania technologii i innowacji, zawsze to wypada. I nie dlatego, że nie można tego zrobić. To dlatego, że standardem jest biały męski standard."

Według Mwendwy internet został zbudowany w języku angielskim. Algorytmy, które decydują o tym, jaka treść jest widoczna, jakie zachowanie jest nagradzane i jakie głosy są wzmacniane, wszystkie odzwierciedlają to pochodzenie. A kiedy programy różnorodności, równości i włączenia zaczęły być wycofywane w głównych firmach technologicznych, problem się pogorszył.

"Jeśli było 10 kobiet, afrykańskich kobiet lub czarnych kobiet lub kobiet kolorowych w tych firmach, liczby znacznie się zmniejszyły," mówi Mwendwa. "Będziesz wchodzić online i czuć, że coś jest nie tak. A to dlatego, że ludzie, którzy zostali zatrudnieni i którzy walczyli za nas w niektórych z tych firm, już tam nie ma."

Ten brak reprezentacji jest strukturalną porażką z wymiernymi konsekwencjami dla infrastruktury cyfrowej kontynentu. Gdy mniej afrykańskich kobiet buduje technologię, powstałe produkty często nie uwzględniają unikalnych kontekstów i rzeczywistości połowy populacji. 

Ta luka tworzy systemy, które w najlepszym przypadku ignorują potrzeby kobiet, takie jak znacząca przepaść płciowa w korzystaniu z mobilnego internetu w Afryce Subsaharyjskiej, a w najgorszym przypadku aktywnie im szkodzą. Bez kobiet w pomieszczeniu, które mogłyby wpływać na logikę algorytmiczną, technologia może stać się narzędziem przemocy ze względu na płeć wspomaganej technologią (TFGBV), gdzie platformy priorytetowo traktują zaangażowanie nad bezpieczeństwo wrażliwych użytkowników.

Gdy memy stają się bronią

Mwendwa bada to, co nazywa cyfrową kulturą polityczną. Jest to zjawisko, w jaki sposób niektóre grupy ludzi są nagradzane za żarty online, podczas gdy inne grupy są karane za to samo zachowanie.

"Będziemy cieszyć się memami kilku męskich liderów, gdzie mówimy, że łączymy się z tym dżentelmenem, ponieważ są charyzmatyczni," wyjaśnia Mwendwa. "Podczas gdy gdy jest to kobieta lider, czy to polityczna, czy w środowisku korporacyjnym, czy przywództwie społecznym, gdy krążą memy o tym, kim są, kończą będąc karanymi przez tę samą treść."

Mwendwa nie uważa, że to przypadek. Platformy mediów społecznościowych są zaprojektowane, aby nagradzać zaangażowanie. Treści polaryzujące poruszają się szybciej. Ataki generują więcej kliknięć. Kobiety liderki, szczególnie młode kobiety próbujące wejść do polityki, stają w obliczu skoordynowanych kampanii nękania, z których platformy czerpią zyski, ale ich nie zatrzymują.

Wskazuje na sprawę, która wciąż ją prześladuje: Marielle Franco, brazylijska radna zamordowana w 2018 roku. Franco była głośną orędowniczką sprawiedliwości klimatycznej i sprawiedliwości ziemskiej. Kwestionowała normy płciowe. Zmierzyła się z ciągłymi atakami online—skoordynowanymi, brutalnymi, publicznymi. Potem została zabita.

"Większość ludzi, którzy angażowali się w bardzo duże skoordynowane ataki online, nigdy nie została zatrzymana," mówi Mwendwa. "Nigdy nic im się nie stało. Większość z nich nadal angażuje się każdego dnia online i nadal atakuje inne kobiety."

Platformy zarabiają, kobiety płacą

Jedną z rzeczy, które Mwendwa zbadała, jest to, jak platformy traktują zweryfikowane konta. Wiele kobiet liderek ma niebieskie znaczniki—Twitter, Instagram, Facebook. Weryfikacja ma sygnalizować wiarygodność.

"Wierzą, że ta osoba jest wysoko postawiona," mówi. "Sposób, w jaki ludzie angażują się z nimi, nie jest taki sam, jak angażują się z tobą i mną, którzy mogą nie mieć dużej liczby obserwujących. Więc wykluczają pewne kategorie ludzi z ochrony."

Mwendwa ostrzega, że kobiety są karane za obronę siebie online, stwierdzenie potwierdzone przez badania UNESCO pokazujące, że 73% kobiet w rolach o wysokiej widoczności, takich jak dziennikarstwo, napotyka przemoc online, co prowadzi wiele z nich do po prostu rozłączenia się.

"Ludzie oczekują, że kobieta będzie się komunikować w określony sposób," mówi Mwendwa. "Ludzie oczekują, że kobieta będzie związana z pewnymi rzeczami—religią, partią polityczną, kulturą. Powinna działać w pewien powściągliwy sposób. Więc możesz zobaczyć, jak ten projekt internetu karze pewne grupy ludzi. To kwestia strukturalna."

Ekonomia jest prosta: polaryzacja jest cechą, a nie błędem. Dla platform skoordynowany atak na kobietę lider generuje zaangażowanie o wysokiej prędkości; odpowiedzi, cytowania postów i udostępnienia, które bezpośrednio przekładają się na więcej wyświetleń reklam. Podczas gdy platformy osiągają te korzyści, "koszt społeczny" jest eksternalizowany na kobiety. 

Cena widoczności jest mierzalna. Dane z raportu Plan International 'Free to Be Online?' ujawniają, że 58% dziewcząt i młodych kobiet na całym świecie doświadczyło nękania online, przy czym  25% z tych celowanych decyduje się na rozłączenie lub ograniczenie swojego publicznego dyskursu, aby uniknąć dalszych nadużyć.

Dlaczego środki karne nie istnieją

Powód, dla którego skoordynowane ataki trwają, twierdzi Mwendwa, jest prosty: prawie nie ma żadnych konsekwencji.

Biura platform nie mają siedzib w Afryce. To utrudnia działania prawne. Władze nigeryjskie pozwały Meta do sądu w sprawie naruszeń prywatności danych w 2024 roku. Sprawa trwała dwa lata, a Meta musiała zapłacić grzywnę w wysokości 220 mln dolarów za nieuczciwe, dyskryminacyjne praktyki oraz ustaloną karę w wysokości 32,8 mln dolarów dotyczącą prywatności danych użytkowników. W momencie publikacji Meta jeszcze nie zapłaciła w pełni grzywny. "Wiele rządów kończy mówiąc, że biura platform mediów społecznościowych nie mają siedzib w naszych krajach, a zatem dość trudno jest prowadzić śledztwo, zająć się tym w naszych systemach sądowych," mówi Mwendwa. "To może trwać długo. Może być dość drogie. Będziesz potrzebować zbiorów danych, dowodów i prawnika z globalnej północy do zeznawania w nigeryjskim sądzie."

Dlatego Mwendwa uważa, że liczba kobiet spadła podczas super cyklu wyborczego. 

Praca, którą teraz wykonuje

Droga Mwendwy do tej pracy nie była bezpośrednia. Studiowała prawo na Uniwersytecie Kenyatta, ponieważ zawsze była oparta na dowodach i danych. Chciała zrozumieć, jak społeczeństwa tworzą porządek, jak ludzie współistnieją, gdy się nie znają, gdy nie dzielą tej samej kultury czy języka.

Później zaczęła pytać: jak prawo prowadzi nas w sferze cyfrowej? Jak tworzymy bezpieczeństwo online, gdy internet nie ma granic, nie ma jasnej jurysdykcji i nie ma egzekwowalnych zasad?

Dziś Mwendwa pracuje nad zarządzaniem platformami w Globalnym Południu. Bada i pisze o tym, jak platformy angażują się z rządami afrykańskimi i czy społeczeństwa mogą na tym skorzystać, czy społeczności mogą budować własne technologie i czy ludzie mogą prosperować w istniejących.

Jej praca z Colmena Fund, organizacją filantropijną zapewniającą wsparcie dla kobiet, ma na celu platformowanie kobiet liderek politycznych promujących demokrację i prawa człowieka w Globalnym Południu. 

Buduje ich portfolio dotyczące kobiet liderek politycznych i ich roli w budowaniu polityki technologicznej i danych. Praca jest zorientowana na ludzi. Obejmuje badania, konsultacje i spotkania. Oznacza to siedzenie z kobietami liderkami w społecznościach, rozumienie, jak korzystają z technologii, dokumentowanie szkód, których doświadczają, i przekładanie tego na możliwości finansowania i projektów dla organizacji wspierających kobiety liderki polityczne.

"Przez większość czasu, gdy angażujesz społeczności, prawie zawsze wyjdzie to jako sugestia z ich strony," mówi. "Pomagasz im lepiej to sformułować. A czasami, jeśli problem jest zbyt techniczny, układasz plan i dzielisz się nim i sprawdzasz, czy działa dla wszystkich."

Jej przyjaciele z Data Labelers Association, grupy rzeczniczej dla osób oznaczających dane dla sztucznej inteligencji (AI), dokumentują kolejny ukryty koszt: afrykańscy pracownicy zatrudnieni do moderowania przemocy treści dla Meta i innych platform. Mówi się im, że to szybkie zadanie. Podpisują umowy o zachowaniu poufności (NDA). Są narażeni na skrajną przemoc, wykorzystywanie dzieci, graficzne ataki, przerażający materiał, bez wsparcia, bez ujawnienia, bez zgody. Po wycofaniu Różnorodności, Równości i Włączenia (DEI) nie ma etycznych barierek chroniących ich.

"Dla rynków takich jak Afryka, gdzie prawo wciąż nadrabia zaległości, zawsze znajdą pracę do wykonywania niektórych z tych zadań," mówi Mwendwa. "Ale wiem, że są ludzie, którzy są częścią bardzo dużego zespołu prac, które ustanowią etykę internetową w zakresie pracy, standardy internetowe w zakresie moderowania treści. I z radością mogę powiedzieć, że to młodzi Afrykańczycy będą prowadzić tę rewolucję, choć jest to bolesne."

Prawniczka ds. technologii, a nie aktywistka

Mwendwa mówi, że często jest lekceważona w pomieszczeniach, gdzie podejmowane są decyzje. Mówi, że jest nazywana aktywistką, aby ją umniejszyć. Aktywiści, sugeruje się, są emocjonalni. Nie są profesjonalistami. Nie mają wiedzy specjalistycznej.

Odrzuca to ujęcie. 

"Nazywam siebie prawniczką ds. technologii," mówi. "Są prawnicy ds. technologii, którzy pracują nad technologią i zyskami. Są prawnicy ds. technologii, którzy pracują nad technologią i infrastrukturą. Ja pracuję nad technologią i społeczeństwem. Pracuję, aby zapewnić, że ludzie nadal mogą cieszyć się korzystaniem z technologii bez szkody."

To rozróżnienie ma znaczenie. Prawnicy są profesjonalistami; mają pozycję i rozumieją systemy. Gdy Mwendwa wchodzi do pokoju jako prawniczka ds. technologii, a nie aktywistka, rości sobie autorytet. Zmienia rozmowę.

"Zmierzyłam się z różnymi wyzwaniami w pokojach," przyznaje. "Czasami są w stanie zrozumieć mój punkt widzenia. To satysfakcjonujące wiedzieć, że gdy będą pisane księgi historii, gdy dzieci będą studiować technologię z perspektywy Afryki, ludzie tacy jak ja będą nazwani jako ludzie, którzy naprawdę próbowali zapewnić, że technologia łączy ludzi, a nie powoduje większych podziałów."

Optymizm i realizm

Gdy zapytano, jak pozostaje zmotywowana, gdy rządy są powolne, gdy platformy są wyzyskujące i gdy kobiety są wypychane offline, odpowiedź Mwendwy to silna wiara w afrykańską młodzież.

"Młodzi afrykańscy ludzie są odporni," mówi. "Jesteśmy najmłodszym kontynentem. Mamy pracę stąd do końca świata. Budzimy się każdego dnia, nawet gdy jesteśmy wykorzystywani, nawet gdy mamy niedostateczne zasoby, i nadal napędzamy te cyfrowe gospodarki, nadal dajemy nasze dane, które idą na budowanie nowych platform dla innych kontynentów."

Widzi postęp. Dążenie do cyfrowej odpowiedzialności jest coraz częściej prowadzone przez nową kohortę decydentów, którzy postrzegają technologię jako suwerenny zasób, a nie zewnętrzne narzędzie. W krajach takich jak Namibia, Sierra Leone i Benin, kobiety ministerstwa ICT wyszły poza retorykę, aby ustanowić podstawowe ramy AI i danych. Ten regionalny impet jest odzwierciedlony na poziomie kontynentalnym, gdzie Ramy Polityki Danych Unii Afrykańskiej i zalecenia dotyczące odpowiedzialności platform mają na celu zabezpieczenie suwerenności danych i ochronę praw pracowniczych. 

Jednak gdy ekosystem dojrzewa, Mwendwa mówi, że wyzwanie przesuwa się z tworzenia narzędzi do ich egzekwowania. "Pozostaję optymistką," mówi Mwendwa. "Pozostaję także realistką, że przyczyniamy się do tego. Dlatego powinniśmy być także rozpoznawani."

Jej praca polega na budowaniu ram bezpieczeństwa cyfrowego, dokumentowaniu, jak technologia karze kobiety, i walce o to, aby internet służył wszystkim, a nie tylko tym, którzy go zbudowali.

Okazja rynkowa
Logo Succinct
Cena Succinct(PROVE)
$0.2248
$0.2248$0.2248
-0.92%
USD
Succinct (PROVE) Wykres Ceny na Żywo
Zastrzeżenie: Artykuły udostępnione na tej stronie pochodzą z platform publicznych i służą wyłącznie celom informacyjnym. Niekoniecznie odzwierciedlają poglądy MEXC. Wszystkie prawa pozostają przy pierwotnych autorach. Jeśli uważasz, że jakakolwiek treść narusza prawa stron trzecich, skontaktuj się z crypto.news@mexc.com w celu jej usunięcia. MEXC nie gwarantuje dokładności, kompletności ani aktualności treści i nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek działania podjęte na podstawie dostarczonych informacji. Treść nie stanowi porady finansowej, prawnej ani innej profesjonalnej porady, ani nie powinna być traktowana jako rekomendacja lub poparcie ze strony MEXC.

$30,000 in PRL + 15,000 USDT

$30,000 in PRL + 15,000 USDT$30,000 in PRL + 15,000 USDT

Deposit & trade PRL to boost your rewards!