Tesla zbliża się do drugiego kolejnego rocznego spadku sprzedaży, mimo że jej akcje nadal rosną. Ten wzrost nie ma nic wspólnego z większą liczbą samochodów na drodze.
Chodzi wyłącznie o dążenie Elona Muska do robotaksówek, AI i fantazji o w pełni autonomicznych przejazdach. Tymczasem prawdziwi ludzie kupujący prawdziwe samochody nie kupują tego, co Tesla oferuje.
W drugiej połowie ubiegłego roku akcje Tesli poszły w górę jak szalone. Nie z powodu sprzedaży. Nie z powodu czegokolwiek, co zrobili klienci. To był czysty hype. A kiedy firma opublikuje wyniki za czwarty kwartał w tym tygodniu, oczekuje się, że liczby wyniosą 440 900 dostaw, co oznacza spadek o 11% w porównaniu z ubiegłym rokiem.
Co gorsza, sama Tesla opublikowała prognozę pokazującą oczekiwany spadek o 15%.
Drama Elona z Trumpem i zwrot w stronę robotaksówek odwróciły rok
Sprzedaż Tesli była już dość słaba w trzecim kwartale 2024 roku, ponieważ Elon był zajęty modernizacją linii produkcyjnych Modelu Y w każdej fabryce, co wstrzymało produkcję.
Potem ten człowiek postanowił w pełni zaangażować się w politykę, wspierając prezydenta Donalda Trumpa, a następnie publicznie z nim zrywając w sposób powszechnie uważany za żenujący. Inwestorzy detaliczni byli na niego naprawdę źli.
Elon wymieniał się obelgami z urzędnikami administracji w sprawie ceł, a akcje Tesli spadły o 45% w skali roku.
Potem boom, Elon zmienił kierunek i ponownie wyciągnął wątek robotaksówek, marzenie, w którym samochody Tesli jeżdżą same i zarabiają pieniądze dla właścicieli. W czerwcu firma uruchomiła usługę tylko na zaproszenie w Austin, najwyraźniej umieszczając kierowców bezpieczeństwa w samochodach, ale to nie powstrzymało ich przed łamaniem przepisów ruchu drogowego od samego początku.
We wrześniu zarząd Tesli miał plan nagrodzenia Elona rekompensatą do 1 biliona dolarów, jeśli dostarczy miliony robotaksówek. 16 grudnia akcje osiągnęły nowy szczyt. Firma dodała ponad 915 miliardów dolarów wartości w ciągu ośmiu miesięcy.
Wciąż jest duży problem. Klienci nie wierzą w hype wokół robotaksówek. Elon przyznał, że przekonywanie ludzi do płacenia za funkcję „Full Self-Driving" Tesli było trudne. System nadal wymaga kierowcy obserwującego wszystko. W Kalifornii stan może zawiesić licencję firmy na 30 dni z powodu twierdzeń, że Tesla kłamała na temat tego, co FSD faktycznie potrafi.
W Chinach nie idzie lepiej. Tesla próbowała się wyróżnić, oferując funkcje wspomagania kierowcy. Ale BYD i Xiaomi już oferują je jako standard. Ta strategia nie żyje.
Analitycy spodziewają się, że BYD wyprzedzi Teslę w globalnej sprzedaży pojazdów elektrycznych bateryjnych po raz piąty z rzędu, dzięki silnej sprzedaży w Chinach i Europie. W Europie Tesla nadal nie otrzymała zgody na FSD.
Federalne ulgi podatkowe kończą się, podczas gdy konkurenci Tesli rezygnują z marzeń o pojazdach elektrycznych
Patrząc w przyszłość na 2026 rok, są kolejne kłopoty. Stany Zjednoczone wycofały ulgi podatkowe na pojazdy elektryczne. Elon już powiedział, że może to doprowadzić do „kilku trudnych kwartałów". Utrata wsparcia rządowego zmusza innych producentów samochodów do wycofania się z projektów pojazdów elektrycznych. Ford powiedział, że spodziewa się straty 19,5 miliarda dolarów z powodu anulowania planów dotyczących baterii i pojazdów elektrycznych.
Elon zamknął rok, reklamując kolejny pojazd, Cybercab. To malutki dwuosobowy pojazd z drzwiami typu butterfly. Pierwsza wersja nie miała nawet kierownicy. Ale przewodnicząca zarządu Robyn Denholm powiedziała Bloombergowi, że firma doda ją, jeśli tego zażądają organy regulacyjne.
Garrett Nelson z CFRA podsumował to tak: „Inwestorzy Tesli koncentrują się na tym, jak firma może wyglądać za pięć, 10, 15 lat, i naprawdę dyskontują to, co widzą w najbliższym czasie. Pytanie brzmi, czy mogą to utrzymać, szczególnie gdy myślimy, że wiatry przeciwne staną się bardziej widoczne w wynikach finansowych?"
Najmądrzejsze umysły krypto już czytają nasz newsletter. Chcesz dołączyć? Przyłącz się do nich.
Źródło: https://www.cryptopolitan.com/tesla-on-track-for-another-annual-sales-drop/


