Spadek podaży stablecoinów ERC-20 jest często interpretowany jako wycofywanie się płynności z rynku kryptowalut.
Jednak dane on-chain z CryptoQuant pokazują inną dynamikę rozwijającą się w styczniu 2026 roku. Zamiast opuszczać system, płynność stablecoinów wydaje się rotować między sieciami blockchain.
19 i 20 stycznia pojawiła się wyraźna rozbieżność między podażą stablecoinów w sieciach Ethereum i Tron.
W sieci Tron podaż USDT gwałtownie wzrosła. Całkowita ilość USDT TRC-20 wzrosła z 82 434 679 540 19 stycznia do 83 434 679 540 20 stycznia, co oznacza wzrost netto o 1 miliard dolarów w ciągu jednego dnia. To rozszerzenie zostało napędzane bezpośrednim wybiciem w sieci Tron.
W tym samym czasie Ethereum doświadczyło znacznego spadku sald stablecoinów. Podaż USDT ERC-20 spadła o około 3,0 miliarda dolarów, podczas gdy USDC ERC-20 spadło o około 3,55 miliarda dolarów. Łącznie stanowi to około 6,5 miliarda dolarów w stablecoinach usuniętych z obiegu opartego na Ethereum.
Timing jest kluczowy. Wzrost USDT TRC-20 nastąpił natychmiast po spadku w sieci Ethereum, sugerując skoordynowane przesunięcie płynności, a nie odosobnione zdarzenie wykupu.
Ten wzorzec nie przypomina szerokiego wyjścia z kryptowalut do fiata. Zamiast tego odzwierciedla redystrybucję płynności między sieciami i przypadkami użycia.
USDT jest głównie używany do handlu instrumentami pochodnymi, rozliczeń OTC i krótkoterminowego pozycjonowania taktycznego. Ze względu na tę rolę często migruje do tańszych sieci, gdzie efektywność transakcji jest wyższa. Tron coraz częściej służy jako preferowana infrastruktura dla tych funkcji.
USDC, natomiast, jest bardziej związany z aktywnością na rynku spot i rozliczeniami on-chain. W rezultacie zmiany w podaży USDC ERC-20 mają tendencję do działania jako wyraźniejszy sygnał dla warunków popytu spot, szczególnie w sieci Ethereum.
Gdy zarówno USDT, jak i USDC spadają w sieci Ethereum, podczas gdy USDT jednocześnie rośnie w sieci Tron, najprostszą interpretacją jest to, że płynność zmienia infrastrukturę, a nie znika.
Dane sugerują, że płynność pozostaje w ekosystemie kryptowalut, ale jej pozycjonowanie stało się bardziej defensywne. Popyt na rozliczenia oparte na Ethereum wydaje się słabnąć, podczas gdy preferencje kapitałowe przesuwają się w stronę środowisk zorientowanych na instrumenty pochodne i zaparkowanej płynności.
Z perspektywy rynkowej spadająca podaż stablecoinów ERC-20 niesie ze sobą konkretne implikacje. Jest to niedźwiedzie dla aktywności on-chain w sieci Ethereum, neutralne do niedźwiedziego dla apetytu na ryzyko napędzanego rynkiem spot i nie stanowi dowodu na całkowite wycofywanie się kapitału z kryptowalut.
Zamiast sygnalizować kapitulację, przepływy stablecoinów wskazują na strukturalną realokację, rotację w infrastrukturze kryptowalut napędzaną efektywnością kosztową i ewoluującymi przypadkami użycia.
Post Płynność stablecoinów zmienia sieci, nie opuszcza kryptowalut pojawił się po raz pierwszy na ETHNews.


