Nie lubię tych sondaży, które pytają, czy po prostu "aprobujemy czy dezaprobujemy" pracę Donalda Trumpa. Te słowa wydają się po prostu skrajnie niewystarczające w tym przypadku. WięcNie lubię tych sondaży, które pytają, czy po prostu "aprobujemy czy dezaprobujemy" pracę Donalda Trumpa. Te słowa wydają się po prostu skrajnie niewystarczające w tym przypadku. Więc

Szukasz odpowiedzi na najczęściej zadawane pytanie w historii USA

2026/02/03 10:45

Nie lubię tych sondaży, które pytają, czy po prostu "aprobujemy lub nie aprobujemy" pracy Donalda Trumpa. Te słowa wydają się po prostu całkowicie nieadekwatne w tym przypadku.

Więc dzisiaj chciałbym przemówić do (i w imieniu) około 60 procent z nas Amerykanów, którzy nie tylko "nie aprobują" Trumpa, ale widzą go w najlepszym razie jako niebezpiecznego, groteskowego i odrażającego.

Mamy swoje powody i mają one znaczenie. Odmawiamy bycia manipulowanymi i wciąż znamy różnicę między dobrem a złem.

Zanim wejdę na swoją mównicę i będę głosił nieco głębiej na ten temat, chciałbym, żeby wszyscy zrozumieli, jak trudno jest dzielić nasz kraj z około 40 procentami Amerykanów, którzy "aprobują" tę jednostkową plagę świata.

To wciąż pozytywnie wytrąca nas z równowagi i dlatego zadajemy to pytanie cały czas:

To trwa już 11 lat i założę się, że zadaję sobie to pytanie 13 razy dziennie. Wiem, że niektórzy ludzie zadają to pytanie setki razy dziennie, ponieważ nie ma sposobu, aby to miało sens dla jakiejkolwiek racjonalnej, troskliwej osoby.

To także trochę zagmatwane dla racjonalnych myślicieli, dlaczego nasze tradycyjne media poświęcają tyle czasu MAGA, a tak mało nam. Piszą artykuły takie jak ten: "Odwiedziliśmy restaurację w Pensylwanii i rozmawialiśmy z 13 osobami, które głosowały na Trumpa, i to jest to, co nam teraz mówią."

Nienawidzę tych historii, ale przyznaję, że czasami je czytam. Wiele osób przedstawionych w tych tanich artykułach jest ignoranckich, niedoinformowanych i całkowicie obcych prawdzie.

Nie jestem tu złośliwy, po prostu jestem dokładny.

A tym ludziom nigdy nie zadaje się właściwych pytań, które mogłyby pomóc reszcie z nas zrozumieć ich obłęd i chęć głosowania przeciwko swoim interesom, jak to:

Musimy usłyszeć odpowiedź na to pytanie.

A dlaczego nie przychodzą do mojego rodzinnego miasta w Madison, Wisconsin i nie przeprowadzają wywiadu z 13 z nas, którzy nie głosowali na Trumpa? To stworzyłoby kolorowy materiał.

Myślę, że ta obsesja na punkcie rozmawiania z wyborcami Trumpa powstała w 2017 roku w pierwszym roku jego pierwszej kadencji, kiedy cały kraj nie był jeszcze całkowicie zmanipulowany, i było uczciwe zastanawiać się, jak człowiek tak wyjątkowo rasistowski i podły zdobył partię polityczną i wygrał prezydenturę.

Przed głosowaniem większość Partii Republikańskiej zastanawiała się nad tym samym. Prawda, Lindsey Graham?

To był senator Graham (R-S.C.) w 2016 roku:

W końcu Trump wyśmiewał niepełnosprawnych, otwarcie prosił o pomoc Rosji i ją otrzymał, mówił o kobietach w obrzydliwych, poniżających słowach, oczernił rodziny Gold Star, wzywał do zamknięcia swojego przeciwnika i jego rasistowski gwizdek dla psów był zastępowany 123 razy podczas kampanii, ponieważ ciągle zapychał się jego niekończącym się strumieniem nienawiści.

Dziesięć lat później to wszystko zostało znormalizowane, nawet gdy stało się o wiele gorsze — tak złe w rzeczywistości, że wiele z tych samych tradycyjnych mediów teraz pracuje dla Trumpa.

Jesteśmy teraz na etapie naszej transformacji z Demokracji do faszyzmu, gdzie media, które nie pracują dla Trumpa, są aresztowane.

Byłoby to niemożliwe do wyobrażenia 11 lat temu.

Więc...

To pytanie doprowadza mnie do szaleństwa i jeśli nie mogę uzyskać na nie odpowiedzi, chcę, aby wulgarne osoby, które wspierają tego haniebnego człowieka, wiedziały, dlaczego nigdy nie przestaniemy go zadawać.

Ponieważ na końcu dnia to naprawdę nie Trump jest problemem, to jego obrzydliwi zwolennicy. Bez nich jest niczym, co może być najbardziej szalonym ze wszystkiego.

Właśnie dziś rano dowiedziałem się, że nowo opublikowane Dokumenty Epsteina zawierają ponad 4,500 dokumentów, które wspominają Trumpa w śledztwie, w którym dzieci i młode kobiety były brutalizowane, gwałcone i torturowane.

Ta liczba rośnie z godziny na godzinę i jest absolutnie oszałamiająca.

Powiązanie Trumpa z pierścieniem tortur Jeffreya Epsteina czyni go w najlepszym razie nikczemnikiem, który wielokrotnie zadaje się z najgorszymi ludźmi wśród nas, a w najgorszym przypadku gwałtownym pedofilem.

Już wiemy, że Trump jest seryjnym krzywdzicielem kobiet, co w jednym przypadku sędzia nazwał gwałtem. Już wiemy, że sypiał z wieloma kobietami będąc żonatym i używał funduszy kampanii do opłacenia ich milczenia. Już wiemy, że nazywał kobiety wszelkimi wulgarnymi nazwami.

Już wiemy, że Trump nie szanuje kobiet, pozytywnie je nienawidzi.

Więc zapytam ponownie:

A zanim będę kontynuował, oto kolejne pytanie, nad którym zastanawiają się 60-procentowcy: Dlaczego wszyscy ci tak zwani chrześcijanie tak go kochają? Mam na myśli mnóstwo z nich.

Nie byłem w kościele od jakiegoś czasu, ale jestem pewien, że Jezus nie nazywał kobiet podłymi nazwami ani nie krzywdził ich i nie chwytał gdziekolwiek i kiedykolwiek chciał, po prostu dlatego, że myślał, że może.

Naprawdę przeszkadza nam, że ludzie, którzy rzucają w nas Biblią, wspierają człowieka, który powinien gnić w piekle.

A co z całym jego kłamstwem? Znowu, nie coś, co Jezus popierał, jak to rozumiem.

Gdy to piszę, Trump skłamał około 100,000 razy od wejścia na scenę polityczną w 2015 roku. The Washington Post miał to na 30,573 tylko po jego pierwszej kadencji.

Czy możemy zatrzymać się na chwilę i przynajmniej rozważyć tę ogromną liczbę?

Jakoś kłamie więcej każdego dnia niż my zadajemy pytanie:

Rozważ, że George Washington ściął ukochane drzewo wiśniowe swojego ojca jako dziecko i nie mógł żyć ze sobą, ponieważ nie mógł skłamać ani razu.

Cóż, Trump samodzielnie wyciął 10,000-akrowy pas Allegheny National Forest swoim rozwidlonym językiem i nigdy za to nie przeprosił.

Więc kolejne pytanie: Dlaczego, po tym jak Trump cokolwiek powie — cokolwiek w ogóle — nie przypomina się nam, że jest po prostu niezdolny do mówienia prawdy?

Wydaje się ważne. To dobra dziennikarz. Kontekst. Facet, który nigdy nie mówi prawdy, nigdy nie może być wiarygodny. Czytelnicy i widzowie powinni być o tym przypominani cały czas.

To było w końcu wszystko to kłamstwo, które doprowadziło do jego swobodnego spaceru ze zdradą...

Po przegraniu wyborów w 2020 roku o ponad 7 milionów głosów skłamał, że wygrał. Jest to obecnie znane jako Wielkie Kłamstwo.

To kłamstwo stało się tak duże i złe, że doprowadziło do przemocy i próby zamachu stanu. Funkcjonariusze organów ścigania zostali pobici na miazgę, nasz budynek Kapitolu został obrzucony i uszkodzony, jego wiceprezydentowi groziło powieszenie, naszemu Speakerowi groziło morderstwo, a Trump powiedział ludziom, którzy to wszystko zrobili, że "ich kocha".

Jakoś Trump nie został skazany za najgorszy atak na nasz Kapitol od 1812 roku, z powodów, które doprowadzają mnie do wrzenia, ale to wciąż czyni go w najlepszym razie najbardziej niebezpiecznym kłamcą w historii Ameryki, a w najgorszym przypadku zimnym zdrajcą.

W dzisiejszych czasach napada na biura wyborcze w Georgii, tylko po to, aby dać nam znać, że następnym razem znajdzie wystarczająco dużo głosów, po prostu spalając te, których nie lubi.

Co prowadzi nas w końcu do niekończącego się rasizmu i tego, co może być odpowiedzią na to palące pytanie...

Od jakiegoś czasu teoretyzuję, że jest to jego nie-taki-tajny trujący sos — klej, który trzyma to wszystko razem dla twardych 40-procentowców.

Trump mówi i robi okropne rzeczy, które oni myślą, więc nie muszą, i pozytywnie go za to kochają.

On jest ich śmieciarzem.

W zamian za ich trwałą miłość i pieniądze, zbiera to, co najgorsze w nich i wywala to na resztę z nas. Nie ma nic, czego by nie powiedział i nic, czego by nie zrobił.

Niewinni ludzie są zastrzeleni na naszych ulicach przez jego zamaskowanych rządowych agentów, a dzieci są gromadzone i wypychane Bóg wie gdzie.

Oprócz fanatyzmu Trumpa i jego zwolenników, który nie pozostaje bez odpowiedzi.

Tysiące są na tych ulicach dzielnie przeciwstawiając się tym żądnym krwi łajdakom i stanąć za tym, co jest z pewnością dobre i słuszne.

Spokojnie odpierają w lodowatym zimnie i pozwalają całemu światu wiedzieć, że piękna Ameryka jeszcze nie umarła.

Są najlepsi z nas, i kiedy walczymy przez to, i staramy się utrzymać nasze demokratyczne wolności, może inne, bardziej proaktywne pytanie musi być zadawane w kółko:

"Jak KTOKOLWIEK może ich nie wspierać?????"

D. Earl Stephens jest autorem "Toxic Tales: A Caustic Collection of Donald J. Trump's Very Important Letters" i zakończył 30-letnią karierę w dziennikarstwie jako Redaktor Zarządzający Stars and Stripes. Możesz znaleźć całą jego pracę tutaj.

  • george conway
  • noam chomsky
  • wojna domowa
  • Kayleigh mcenany
  • Melania trump
  • drudge report
  • paul krugman
  • Lindsey graham
  • Lincoln project
  • al franken bill maher
  • People of praise
  • Ivanka trump
  • eric trump
Zastrzeżenie: Artykuły udostępnione na tej stronie pochodzą z platform publicznych i służą wyłącznie celom informacyjnym. Niekoniecznie odzwierciedlają poglądy MEXC. Wszystkie prawa pozostają przy pierwotnych autorach. Jeśli uważasz, że jakakolwiek treść narusza prawa stron trzecich, skontaktuj się z service@support.mexc.com w celu jej usunięcia. MEXC nie gwarantuje dokładności, kompletności ani aktualności treści i nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek działania podjęte na podstawie dostarczonych informacji. Treść nie stanowi porady finansowej, prawnej ani innej profesjonalnej porady, ani nie powinna być traktowana jako rekomendacja lub poparcie ze strony MEXC.