Decyzja prezydenta Donalda Trumpa o zburzeniu Skrzydła Wschodniego Białego Domu w celu budowy gigantycznej sali balowej spotyka się z opinią publiczną — i pomimo ponad 9000 stron komentarzy publicznych, "prawie nie było żadnych wspierających wypowiedzi."
To raport z Axios, który przeanalizował komentarze przed planowanym spotkaniem w czwartek, podczas którego społeczeństwo będzie miało kolejną okazję do wyrażenia swojego zdania. Komentarze zawierają uwagi takie jak "kompletna KATASTROFA" i "ŻADNYCH KRZYKLIWYCH FAŁSZYWYCH ZŁOTYCH RZECZY W KAŻDYM MIEJSCU", z konsekwentnymi tematami, w tym brakiem szacunku Trumpa dla publicznej historii oraz salą balową przyćmiewającą sam Biały Dom. Susan Dolibois, pracownica Skrzydła Wschodniego z ery Nixona, napisała, że "nikt nie chce być w budynku pomocniczym w dużym tłumie z wydłużonymi protokołami bezpieczeństwa", podczas gdy architekci określili to jako "brzydotę" (Charles Luebke, Missouri), "obrzydliwość" (Ron Nestor, Kalifornia) i "przerażające" (Donald Horn, Nebraska).
"Budowa sali balowej jest możliwa," wyjaśniła Alison Hoagland, konserwatorka z D.C., "ale powinna być z szacunkiem dla Białego Domu, a nie przytłaczająca."
Komentarze zawierały nawet uwagę republikańskiego kongresmana, Rep. Michaela Turnera z Ohio.
"Ostre obrazy Skrzydła Wschodniego zburzonego w zaledwie kilka dni były głęboko niepokojące dla Amerykanów, którzy cenią zachowanie historii naszego narodu," napisał Turner. W zeszłym miesiącu dołączył do niego były republikański kongresman, Rep. Joe Walsh z Illinois, który częściowo wykorzystał poparcie zwolenników Trumpa dla zniszczenia Skrzydła Wschodniego jako dowód, że są częścią "kultu."
"Robię wszystko, co w mojej mocy, aby nie nazywać wyborców Trumpa kultystami, ponieważ sam byłem wyborcą Trumpa," powiedział Walsh we wtorek. "Nie zawsze trzymam się tej zasady, ale staram się jak mogę. Ale jeśli chodzi o moich byłych kolegów z Kongresu — tych republikańskich członków Kongresu i wszystkich tych konserwatywnych prawicowych facetów z radia i facetów z Fox News, świata, którego kiedyś byłem częścią — człowieku, będę ich nazywał członkami kultu do końca świata."
Podobnie republikański prawnik, sędzia okręgowy USA Richard J. Leon, napisał w niedawnej decyzji, że Biały Dom dokonuje "obejścia" prawa, pozwalając prywatnym darczyńcom finansować salę balową Białego Domu zamiast wykorzystywać fundusze kongresowe na projekt budowlany.
"Leon, nominat George'a W. Busha, powiedział, że upoważnienie kongresowe było wąskie i ograniczone do spraw takich jak konserwacja Białego Domu, a nie carte blanche do podjęcia jednej z największych zmian w historii Białego Domu," według raportu The Washington Post. "Prawnicy Departamentu Sprawiedliwości argumentowali, że jakakolwiek pauza w projekcie może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego i powiedzieli, że natychmiast złożą odwołanie, jeśli Leon przyzna wstrzymanie budowy."
Trump nie skupił się tak bardzo na sali balowej, jak na renowacji publicznych pól golfowych w Waszyngtonie, aby były bardziej ekskluzywne. The New York Times poinformował w zeszłym miesiącu, że patroni pól golfowych w Waszyngtonie zauważyli, że "ciężarówki wjechały na pole golfowe i gdzieś między czwartym a dziewiątym dołkiem zaczęły zrzucać kopce i kopce [błota]. Drobne kawałki prętów zbrojeniowych, przewodów i drobiny białego tynku wystawały z kupy."
"Tajemnicze błoto," dowiedzieli się później, były szczątkami Skrzydła Wschodniego zburzonego przez Trumpa.


